Z profilu posła PiS usunięto komentarz. Wpis był o Januszu Kowalskim
Poseł Janusz Kowalski poinformował w czwartek, że złożył rezygnację z członkostwa w klubie PiS. Rzecznik partii Rafał Bochenek potwierdził, że rezygnacja została przyjęta.
"Dziś złożyłem rezygnację z członkostwa w Klubie Parlamentarnym Prawo i Sprawiedliwość. Serdecznie dziękuję Koleżankom i Kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski" – napisał Kowalski w czwartek (30 kwietnia) w serwisie X.
Poseł PiS: Można odejść z klasą albo bez klasy
Były partyjny kolega Kowalskiego, Tomasz Zieliński, który jest szefem okręgu nr 7, wydaje się być zadowolony z takiego biegu wydarzeń. "Janusz Kowalski zdecydowanie lepiej odnajdzie się gdzie indziej niż w PiS. Wielu osobom w partii i jej sympatykom spadł z serca kamień" – można było przeczytać na profilu Zielińskiego w mediach społecznościowych. Po jakimś czasie wpis usunięto.
W rozmowie z Onetem polityk stwierdził, że wpis został zamieszczony przez jego asystenta. – Jako szef okręgu uważam, że to nie było w moim stylu. I został usunięty – dodał.
Polityk był dopytywany, jak ocenia ruch Kowalskiego. – Bardzo źle odchodzi. Można odejść z klasą albo bez klasy. Widocznie nie rozumiał tego okręgu. Można odejść normalnie albo pokazując swój charakter – stwierdził.
Najpierw Mejza, teraz Kowalski. Klub PiS stracił dwóch posłów w dwa dni
To drugi poseł, który opuścił klub PiS w tym tygodniu. W środę (29 kwietnia) z członkostwa zrezygnował Łukasz Mejza. Według Bochenka, Mejza został wykluczony.
"W poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz patriotyczny, po rozmowie z kierownictwem Partii i Klubu, podjąłem decyzję o wystąpieniu z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Podkreślam również, że członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie byłem" – napisał w serwisie X.
"Nie pozwolę na to, aby przez moje obecne i przyszłe decyzje polityczne oraz te dotyczące działalności charytatywnej (które mogą być kontrowersyjne, ale służą wyższym celom) Klub był obiektem ataku ze strony prorządowych mediów. Jednocześnie zapewniam o dalszym i lojalnym wsparciu polityki prowadzonej przez cały obóz patriotyczny. Czołem Wielkiej Polsce!" – zakończył.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany o powody odejścia Mejzy powiedział w czwartek w Sejmie, że "on po prostu zrezygnował z członkostwa w klubie i to zamyka sprawę".